60dot12

Pałac Ślubów zniknie, ale ratują posadzkę

Od soboty do Pałacu Ślubów nie ma już dojścia. Jest szczelnie otoczony stalowym płotem. W poniedziałek rano w środku zaczęły się prace rozbiórkowe. W pierwszej kolejności zdemontowane zostaną elementy wystroju, które mają zostać zachowane. To ukłon w stronę wielbicieli powojennej architektury, którzy podkreślali ogromną wartość pawilonu zaprojektowanego przez prof. Mieczysława Króla. Początkowo miały zostać ocalone tylko płaskorzeźby zdobiące budynek od zewnątrz i flankujące wejście. Rzutem na taśmę historyczce sztuki prof. Irmie Kozinie udało się do tej krótkiej listy dopisać jeszcze fragment opartowskiej posadzki oraz część płaskorzeźb z klatki schodowej i sal na piętrze. Posadzkę i małe płaskorzeźby zgodziło się przygarnąć Muzeum Śląskie. Duże mają stanąć w Katowickim Parku Leśnym.

Jeszcze kilka dni temu nie było wiadomo, czy płaskorzeźby i posadzkę w ogóle uda się zdemontować bez szkody dla nich. Teraz wiadomo, że jest na to szansa. Z jednej ściany skuto już tynki. Okazało się, że pod spodem jest cegła, do której zewnętrzną płaskorzeźbę przymocowano stalowymi kotwami. - Rozbierzemy ścianę cegła po cegle. Nadal pozostaje pytanie, czy płaskorzeźba to wytrzyma. Jest popękana - mówi Maciej Hałęza z firmy odpowiedzialnej za rozbiórkę pałacu. Łatwiej powinno pójść z płaskorzeźbami przy wejściu. Te będzie można po prostu wyciąć razem ze ścianą.

Zaczęto też demontować ułożoną z małych granitowych kostek posadzkę. Nie uda się, jak chciało muzeum, wyciąć większego jej fragmentu. Trzeba ją rozebrać kostka po kostce, a potem złożyć. - Pod spodem jest stary, kruszący się cement. Nie utrzyma większego fragmentu posadzki. Za to łatwo rozłączyć kolejne kostki - mówi Hałęza. Plan działania ekipy rozbiórkowej został ustalony z miejskim konserwatorem zabytków.

Do końca czerwca ekipa rozbiórkowa zamierza zdemontować większość wystroju, drzwi, okna i elewację budynku. Żelbetowy szkielet zostanie pocięty na części przez wyposażoną w nożyce koparkę, która ma tu przyjechać na początku lipca. - Elementy konstrukcji nie będą rozkruszane na miejscu, tylko wywożone. Ze względu na bliskość Superjednostki chcemy do minimum ograniczyć uciążliwość prowadzonych tu prac - mówi Daniel Muc z firmy Imago PR, rzecznik przebudowy strefy rondo - rynek. Po uporaniu się z fundamentami działka zostanie wyrównana, wysypana żwirem i na początku września oddana kierowcom. Powstanie tu parking, który uszczęśliwi kilkudziesięciu z nich.

- Parking będzie tylko tymczasowy - podkreśla Krzysztof Rogala, pełnomocnik prezydenta ds. przebudowy strefy rondo - rynek. W drugiej połowie roku miasto zamierza zacząć szukać inwestora dla tej działki. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, na jakich zasadach teren miałby zostać mu przekazany. - Cena na pewno nie będzie jedynym kryterium, jakie miasto weźmie pod uwagę. Ważna jest także koncepcja zagospodarowania czy termin wykonania inwestycji - mówi Muc.

Źródło: http://katowice.gazeta.pl

Archiwum

« Czerwiec 2011 »
PoWtŚrCzPtSoNd
0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930

do góry

Serwis należy do Wydziału Promocji Urzędu Miasta Katowice. Wszelkie prawa zastrzeżone.