Katowice wciąż walczą o Centrum Nauki
Spór o to, gdzie ma powstać placówka, podobna do niezwykle popularnego warszawskiego Centrum Nauki Kopernik, trwa od kilku miesięcy. O lokalizację walczyły Katowice, Bytom, Mysłowice, a także Wojewódzki Parku Kultury i Wypoczynku. I to właśnie park najbardziej przypadł do gustu Adamowi Matusiewiczowi, marszałkowi województwa. Niedawno list intencyjny w sprawie budowy Centrum w WPKiW został podpisany. Wydawało się, że kończy to sprawę. Tymczasem prezydent Uszok nie ustaje w wysiłkach, by Centrum Nauki mieć w Katowicach. W liście do marszałka zaoferował, że jeśli tak się stanie, na rzecz budowy przekaże z miejskiej kasy 20 mln zł.
Pomysł irytuje Arkadiusza Godlewskiego, szefa WPKiW, a zarazem przewodniczącego katowickiej rady miejskiej. - Ciekawe, gdzie Piotr Uszok znajdzie te pieniądze? Przecież o budżecie decydują radni. Jeśli jest w nim jakaś nadwyżka, chętnie wykorzystamy ją na budowę miejskiego basenu, którego tak mieszkańcom brakuje - komentuje Godlewski.
Maciej Biskupski, asystent prezydenta Katowic, odpowiada: - Szkoda, że pan przewodniczący katowickiej rady będzie głosował na rzecz Chorzowa.
Marszałek województwa nie odniósł się jeszcze do propozycji Uszoka.
Źródło: http://katowice.gazeta.pl










