Setki pytań w sprawie Rynku w Katowicach
Firmy zainteresowane przebudową śródmieścia zasypały katowickich urzędników pytaniami. Czy opóźni to rozpoczęcie prac? - Nie. Po prostu firmy będą dokładnie wiedziały, czego się od nich oczekuje - mówi Daniel Muc.
Przebudowa Rynku i alei Korfantego będzie jedną z najdroższych miejskich inwestycji. Prace będą kosztowały około 288 mln zł. Po ich zakończeniu Rynek zyska nową nawierzchnię z bardzo dobrej jakości granitowych płyt, z ulicy Pocztowej znikną tory tramwajowe, a torowisko na Korfantego zostanie obsiane trawą. Będą też nowe przystanki z podgrzewanym podłożem, fontanna, a w pobliżu Skarbka powstanie mały park.
Nie wiadomo jednak, kiedy przemiana centrum się zakończy. Urzędnicy podzielili ją na dwa etapy. Najpierw zostaną przebudowane m.in. torowiska i most nad Rawą, dopiero później robotnicy zajmą się wyglądem ulic, placów i zielenią. Prace podzielono m.in. dlatego, że na placu Szewczyka trwa budowa galerii handlowej. - Nie można rozkopać całego centrum - wyjaśnia Daniel Muc, rzecznik projektu przebudowy.
Ogłoszono już przetarg dotyczący pierwszego etapu. Urząd do 27 października czeka na oferty firm. A te jak na razie zasypują urzędników pytaniami. Kilka dużych firm z branży budowlanej zadało miastu 352 pytania dotyczące szczegółowych zapisów w specyfikacji przetargu. - Dotyczą m.in. technologii i kolejności prac, a nawet tego, z czego ma być wykonane nowe torowisko - mówi Muc.
Niedawno w podobnej sytuacji znaleźli się pracownicy KZK GOP, którzy przygotowywali przetarg na wprowadzenie Śląskiej Karty Usług Publicznych, czyli elektronicznego biletu i portmonetki w jednym. - Dostaliśmy ponad 500 pytań, co opóźniło wybranie zwycięzcy o miesiąc - mówi Anna Koteras, rzeczniczka KZK GOP.
Muc twierdzi, że pytania nie opóźnią rozstrzygnięcia przetargu i rozpoczęcia prac. Mało tego - taka liczba pytań cieszy katowickich urzędników, ponieważ firmy będą dokładnie wiedziały, czego się od nich oczekuje. - To często przekłada się na postęp prac - uważa.
Urzędnicy spodziewają się jednak, że uczestnicy przetargu będą dokładnie czytać oferty swoich konkurentów, tak aby wyłapać w nich wszelkie wątpliwości i braki. Gra toczy się bowiem o grube miliony. Koszt prac pierwszego etapu przebudowy to około 46 mln zł.
źródło: katowice.gazeta.pl










